Samorozpakowująca się cywilizacja - pochodzenie człowieka
Wtorek, sierpień 18th, 2009Wszystko zaczęło sie miliony lat wcześniej kidy to z przypadkowego połączenia atomów powsał pierwszy organizm jednokomórkowy, zanim jednak zginął nauczył sie rozmnażac, potem stwierdził że lepiej mu będzie jak zostanie organizmem wielokomórkowym, jak postanowił tak zrobił. Tak to mniej więcej wygląda w teorii. Potem już oczywiście poszło łatwo, powstały rośliny, życie wyszło z morza na lądy, wychodowały się ssaki (wyewoluowały), i powstały małpy, które przez wiele tysięcy lat przystosowały sie do rzycia na drzewach aby następnie chodzić po ziemii, ponieważ na czworakach ciężko było wypatrzyć zagrożenie, więc wyprostowały się, ponieważ na drzewo nie chciały już wracać. Na pewno było im łatwiej, ponieważ na drzewach zagrażały im wyłącznie ptaki, żyrafy, wężę (podobnie jak na ziemii), hmm.. goryle ?. Na ziemii człowiek bez trudu poradził sobie z drapieżnikami typu lew, tygrys, pantera, puma mając do obrony drwniany oszczep, chyba gałąż prędzej. Jeśli ktoś w to wierzy proponuje się wybrać z dzidą na tygrysa, może być nawet naostrzona. Skoro jednak małpy przeżyły wnioskuje, że zeszły z drzewa wszystkie na raz i zaczęły walczyć w grupie, przy okazjii przestały żywić się bananami i przeszły na mięso. Minęło ze 100 000 lat i człowiek jest jak teraz ty czy ja. Niestety w niewiadomych okolicznościach ktoś nam zablokował prawie cały mózg, po prostu pracujemy na parę procent mocy obliczeniowej maksymalnej, której nikt tak na pradę nie zna, ponieważ skomplikowana i niepoznana praca mózgu powoduje że wykorzystanie go 2 razy efektywniej mogło by spowodować że człowiek myślałby 1000 razy bardziej wydajniej. Ale cóż, najgorsze że człowiek ma wiele ukrytych zdolności, cofamy się w rozwoju, a może odkrywamy to w co ktoś nas wyposażył już na początku. 10 000 lat wcześniej: Zatem zostawiam ci ten telefon GSM, zadzwoń jak bedziesz mógł, czekam…