Katalog Stron SEO - epson - stomatologia - Okulary pływackie - Brytyjska fotomodelka Keeley! - gdzie zdobyć kapsułki alli - fotele - torebka - biuro tłumaczeń - Bielizna - galeria zdjęć - kwiaciarnia Konstancin - części zamienne motoryzacja - szczyrk pensjonaty - Pobierowo

Archive for the ‘Co ze sobą zabrać na daleką wyprawę?’ Category

Co ze sobą zabrać na daleką wyprawę?

Wtorek, grudzień 30th, 2008
Wszystko-spakowane?

Wszystko-spakowane?

Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta, wystarczy trochę kasy, wszędzie są sklepy można sobie więc wszystko kupić, a że w kosmosie są sklepy każde dziecko wie, dorosły tym bardziej. Jeśli waluta będzie niewłaściwa zawsze można w kantorze wymienić, oczywiście jeśli nie ma w okolicy żadnego kantoru to mamy już źródło utrzymania, a to podstawa własny biznes przynoszący duże pieniądze. Bierzemy więc najbardziej komercyjną walutę dolary, euro, franki szwajcarskie, złotówki… Dlaczego nie złotówki parę lat świetlnych dalej są równie komercyjne jak funty czy ruble (zły przykład, ale wiadomo o co chodzi. Bezapelacyjnie pieniądze zabieramy, no i jeszcze jakąś cenną osobistą pamiątkę, zdjęcie dziewczyny (jeśli jej nie zabieramy), ulubioną płytę, sprzęt do gotowania na parze itp. Warto zabrać też mydło i dezodorant, nigdy nie wiadomo jak tam z czystością. Papierosy, nawet jeśli nie palimy to ktoś na pewno pali i jak zechce zapalić to jesteśmy na to przygotowani, zawsze można sprzedać i kupić sobie chociażby tanie wino lub parę kajzerek na śniadanie. Co dalej? Bielizna na zmianę wiadomo, ciepły sweter i kalesony, przesadzać nie trzeba, mamy przecież trochę towaru na sprzedaż. Pakujemy wszystko do dużej czarnej torby z wysuwanymi kółkami rączkami oraz uchwytami do przenoszenia, ma być wygodnie i profesjonalnie, duża torba zawsze się przyda, można jej urzyć jako śpiwór lub namiot na przykład. Przed wyjazdem pamiętajmy o powiadomieniu o tym fakcie sąsiadów aby podlewali kwiatki i pilnowali domu przed złodziejami, można jeszcze odmrozić lodówkę i wyłączyć prąd. Warto też uregulować rachunki, wiadomo odsetki rosną, a taki komornik jak zechcę wszedzie nas dopadnie