pozycjonowanie - Tłoczniki - gry planszowe - maszyny budowlane - Zespół Downa - praca Gliwice - Monitory - kuchnie - vending - WSK, Forum Wueskowe - łożyska - Mecze na żywo - sklep sportowy - mieszkania w szczecinie

Archive for the ‘Sami we wszechświecie ?’ Category

Sami we wszechświecie ?

Czwartek, styczeń 15th, 2009

Kogo nie pociągają podróżę w nieznane ten niech siedzi spokojnie w domu i ogląda telewizję lub ogląda świat przez internet. Jednak wielu z was zapragnęło w końcu gdzieś pojechać i osobiście zbadać interesujące miejsce lub poczyć zapach, posłuchać odgłosów oraz przez jakiś czas żyć tak jak tybylcy. Lepiej raz zobaczyć niż czytać i słuchać o czymś w nieskończoność. Od początku ludzie wpatrują się w gwiazdy zastanawiając sie jaka kryje się za nimi tajemnica, może gdzieś bardzo daleko jakieś inne istoty, podobnie jak my wpatrują się w rozgwieżdżone niebo. Jest marzeniem wielu poznać takie pozaziemskie istoty. W jakim celu? Może to być ciekawość, chęć dotknięcia czegoś zupełnie nowego pozaziemskiego, a może uczucie samotności i obawa, że jesteśmy w tym nieskończenie wielkim wszechświecie zupełnie sami. Może dlatego ludzie podejmuję nieudolne próby podróży w kosmos, a nie jest to uwarunkowane rozwojem nowych technologii i testowaniem nowych rozwiązań, które mają być pożyteczne na ziemii. Wielu widziało lub wydawało im się, że widzą spodki obcych przybyszów ( UFO ), są ludzie, którzy przysięgają, że spotkali osobiście obcych przybyszów. Niektórzy badają stare zapisy, badają kultury istniejące tysiące lat temu szukając śladów pozaziemskich cywilizacji, są przeświadczeni, jakoby znaleźli na to dowody. Szereg budowli rzekomo zbudowanych przez kosmitów, przedmioty niewiadomego przeznaczenia wykonane z niesamowitą precyzją nawet dla współczesnych technologii przemysłowych oraz różne znaki wykonane na powierzchni ziemii układające się w jedną całość dopiero z lotu ptaka. Pewności nie mamy, a więc wszystko trzeba sprawdzić, prawdopodobieństwo spotkania we wszechświecie istot żywych jest nieprawdopodobnie wysokę w porównaniu do znanych obecnie “dowodów”